admin
wtorek, 22 grudnia 2009, 13:00

Arkadiusz Maksymiuk (Podlasie Biała Podlaska): – Byłem na testach w Lechu, marzę żeby grać jak Xabi Alonso

Arek Maksymiuk na tropie Ariela Borysiuka...Z 17-letnim pomocnikiem Podlasia Biała Podlaska ARKADIUSZEM MAKSYMIUKIEM rozmawia Wojciech Babicz

= Ostatnio przebywałeś na testach w Lechu Poznań. Jak one wyglądały oraz z jakim skutkiem zostały zakończone?

= Rzeczywiście w drugiej połowie listopada byłem na testach w Lechu Poznań, które odbywały się we Wronkach, gdzie jak zapewne kibice wiedzą mieści się ośrodek szkoleniowy piłkarzy tego klubu. Byłem tam przez 3 dni, podczas których przechodziłem testy szybkościowe, a także miałem okazję zagrać w dwóch sparingach z drużynami: Nielba Wągrowiec oraz ME Lech Poznań. Jakie będą skutki pokaże przyszłość, natomiast ja jestem z nich zadowolony i bogatszy o nowe doświadczenia.

= Co uważasz za najsłabsze ogniwo w swoich umiejętnościach? Pracujesz nad tym?

= Uważam, że moją słabszą stroną są strzały z dystansu, jednak pracuję nad tym i mam nadzieję , że już na wiosnę będę mógł zaskoczyć kibiców moimi dobrymi uderzeniami. Poza tym ciągle dążę do podnoszenia wszystkich moich umiejętności, bo zdaję sobie sprawę, że to droga do sukcesu.

= Zapewne gra w Podlasiu nie jest szczytem twoich zarówno marzeń oraz umiejętności. Jakie masz plany na przyszłość?

= Gra w Podlasiu jest dla mnie zaszczytem i wyróżnieniem .Jestem wdzięczny moim trenerom, którzy dobrze mną kierują. Myślę , że każdy piłkarz marzy o tym by grać w drużynie, którą oklaskuje wielotysięczna publiczność. Chciałbym , aby Podlasie było nie tylko w III lidze ale o wiele wyżej i grając będę starał się aby tak było.

= Jakie były twoje początki z piłką nożną?

= Zawsze lubiłem kopać piłkę, mam to chyba po ojcu, który był kiedyś dobrym piłkarzem .W wieku 8 lat rozpocząłem treningi w „UKS ORLIK 2 Biała Podlaska”, gdzie moim pierwszym trenerem był Jarosław Makarewicz, który zaszczepił we mnie zamiłowanie do piłki. Po 4 latach reprezentowałem już barwy” UKS TOP 54 Biała Podlaska” , gdzie trenowałem pod okiem Henryka Grodeckiego, dzięki któremu nabyłem umiejętności pozwalające mi teraz reprezentować barwy Podlasia.

= Masz swój piłkarski autorytet, który próbujesz naśladować na boisku?

= Fascynuje mnie gra pomocnika Realu Madryt Xabiego Alonso oraz Javiera Mascherano piłkarza Liverpoolu. Podpatruję też Mariusza Lewandowskiego, którego uważam za najlepszego polskiego środkowego pomocnika. Jednak w dużej mierze polegam na moich kolegach z drużyny. Zawodnicy tacy jak Rafał Borysiuk, Wojtek Jarzynka, Artur Bożyk czy Marek Piotrowicz, którzy grali w wyższych ligach podpowiadają mi na treningach i przekazują swoje doświadczenie po to, abym i ja był dobrym piłkarzem.

Podpatruję najlepszych, słucham podpowiedzi kolegów...

= Czy kariera piłkarka nie koliduje z edukacją?

= Aby dobrze grać w piłkę nożną należy jej poświęcać dużo czasu. Muszę więc znaleźć czas na naukę jak i na treningi. Tak więc mój czas przeważnie ogranicza się do tych dwóch zajęć. Ogólnie mogę powiedzieć, że jest w porządku. Moja edukacja wg. nauczycieli i rodziców przebiega prawidłowo.

= Masz życzenia?

= W związku ze zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia życzę wszystkim sympatykompiłki nożnej oraz wspaniałym kibicom zdrowych i radosnych Świąt oraz szczęśliwego Nowego Roku 2010 !

Źródło: azspodlasie.pl


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.