admin
środa, 9 września 2009, 08:01

Mateusz Woś: – Człowiek musi rozwijać równolegle krzepę i intelekt

Piłkarz i dziewczyna…

Z MATEUSZEM WOSIEM,
napastnikiem zespołu Wilki Wilków

rozmawia Henryk Sieńko

= Która z sześciu bramek, które strzeliłeś już tej jesieni sprawiła ci najwięcej satysfakcji. Jak padła? 

= Była to druga bramka w meczu ze Stalą II Poniatowa. Po dośrodkowaniu Witka Czarnoty piłkę uderzyłem głową i ta wylądowała w samym okienku. Mówię o tym, bo rzadko strzelam głową – jestem raczej typem przebojowca.

= Czarnota to twój asystent numer jeden?

= Najwięcej asyst przy moich bramkach ma Karol Krzak, który gra jako napastnik lub ofensywny pomocnik.

= Skąd taka skuteczność na początku sezonu…Dotychczas najlepszym strzelcem był Sebastian Daczka?

= W ubiegłym sezonie z Sebastianem mieliśmy po 10 trafień, w tym roku Daczka ma kontuzję i w napadzie jestem na szpicy sam, właściwie byłem – teraz też złapałem kontuzję i obaj nie zagramy jakiś czas. W derbach z Bobrami doznałem dystorsji stawu skokowo-goleniowego, to uniemożliwia mi walkę o miejsce w czołówce najlepszych strzelców A-klasy.

= Kto jest twoim faworytem, rozgrywek? O co powalczą Wilki?

= Faworytów jest trzech: Stal Poniatowa, Mazowsze Stężyca, no i spadkowicz Hetman Gołąb. Ale ja stawiam na Stężycę. Wilki powalczą o miejsce w górnej części tabeli.

= Najlepszy mecz w karierze?

= To był mecz przed dwoma laty z BKS Bogucinem. Po zaciętym meczu dałem prowadzenie zespołowi w 90 minucie.

= W jakiej drużynie chciałbyś grać w przyszłości?

= Nie mam żadnych aspiracji. Powiem szczerze, że nie wiążę przyszłości z piłką – gram dla kibiców, dla zabawy, oderwania się od dnia powszedniego.

= Ważniejsza jest dla ciebie szkoła?

= Właśnie skończyłem studia, zaczynam pracę toteż piłka jest właśnie odpoczynkiem od codzienności.

= Zawód?

= Skończyłem zarządzanie i inżynierię produkcji, praca więc będzie wymagała zaangażowania, a to uniemożliwia systematyczny trening. Zresztą dzisiejsze czasy wymuszają na młodzieży szybkiej samodzielności. Żeby zawodowo grać, trzeba mieć talent i mozolnie pokonywać szczeble kariery, niższe ligi są dla uczniów studentów, dla tych którzy piłkę i sport traktują jako hobby. Moim zdaniem właśnie uczniowie i studenci tak powinni traktować grę w piłkę. I wielu tak traktuje, aczkolwiek są i tacy, którzy pokonują po 50 kilometrów, żeby trenować i grać.

= Trudno było pogodzić studia i grę, treningi?

= Starałem się jak mogłem, ale wiadomo, że pogodzenie nauki i gry możliwe jest tylko w teorii. Jednak człowiek musi rozwijać równolegle krzepę i intelekt. Inaczej się cofa.

= Czego życzyć Wilkom na ten sezon?

= Spokoju, miejsca w górnej części tabeli. Żebyśmy z Sebastianem Daczką wrócili szybko do składu. No i żebyście mieli czas o nas pisać. Pokazywanie klubów takich z dolnych rejonów rozgrywek, z klasy A, B itp. jest ważne dla nas, dla wszystkich chłopków, którzy kopią.

***********************
MATEUSZ WOŚ (ur. 15.01.1985) Kluby: Wilki Wilków. Trenerzy: Marek Daczka, Zygmunt Kuś. Sukcesy: awans do klasy A (2007). Miejsce pracy: Lublin (DSA Financial Group). Narzeczona: Justyna.

+++


Komentarze do 'Mateusz Woś: – Człowiek musi rozwijać równolegle krzepę i intelekt' (1)
  • wow10 lat temu Bezpośredni link

    Jest gites

  • Dodaj komentarz

    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.