admin
wtorek, 25 sierpnia 2009, 14:59

Unia Hrubieszów – Płomień/Spartan Nieledew 3:2 (1:2)

Marcin Lebiedowicz (Foto: mksunia.futbolowo.pl)

Jak przystało na mecz derbowy kibice zgromadzeni tego dnia na stadionie w Hrubieszowie doczekali się ciekawego widowiska piłkarskiego, którego aktorami były obydwie drużyny.

Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 7 min, powinni prowadzić 1:0. W polu karny dobrze przedzierał się Marcin Lebiedowicz wychodząc na czysta pozycję natychmiast strzela, ale bardzo dobrze broni Koszel wybijając piłę na rzut rożny. W odpowiedzi bardzo groźnie z rzutu wolnego strzela Bednarczuk jednak Szczepaniak, który w tylko sobie znany sposób sparował piłkę na rzut rożny.

W 17 min. meczu Unia wychodzi na prowadzenie. Ładnie w pole karne podawał Trześniewski tam piłkę przejął Lebiedowicz, któremu nie pozostało nic innego jak tylko umieścić piłkę w siatce. Prowadzenie Unii i wydawało się, że drużynie z Hrubieszowa w tym spotkaniu nic złego nie powinno się zdarzyć, a jednak. W 24 min. błąd obrońców Unii bardzo sprytnie wykorzystał Grzegorz Kopczyński, który wychodząc sam na sam ze Szczepaniakiem popisał się efektownym lobem i piłka ugrzęzła w siatce Unii. Kibice z Hrubieszowa oraz zawodnicy Unii domagali się odgwizdania spalonego jednak arbiter główny był innego zdania uznać zdobytą bramkę dla Płomienia za prawidłową.

O prawdziwym pechu może mówić Adam Trześniewski, który w 30 min, meczu musiał opuścić plac gry z powodu kontuzji, wstępna diagnoza to zerwanie wiązadeł krzyżowych. Przypomnijmy, że Adam w meczu z Omegą Stary Zamość również musiał przed wcześnie zakończyć grę z powodu stłuczenia mięśnia, które uniemożliwiało dalszą kontynuację gry.

Nie minęło 10 minut od bramki wyrównującej a Płomień prowadził już 2:1. Tym razem naszym obrońcom urwał się Tomasz Świst, który z pokonaniem Szczepaniaka nie miał problemów lokując piłkę technicznym strzałem w długi róg. Sensacja zawisła w powietrzu. Unia za wszelką cenę chciała doprowadzić jeszcze w pierwszej połowie do remisu jednak czyniła to nieskutecznie.

Do przerwy 2:1 dla przyjezdnych.

Drugą odsłonę gospodarze zaczęli od dwóch zmian. Trener Marian Cisło postanowił wymienić swoje armaty w ataku. Nowaka i Otrębę zmienili Przeworski z Oleszczukiem. Takie posunięcie okazało się bardzo dobre gdyż można śmiało napisać, że druga połowa należała do Unii, która dyktowała warunki oraz tępo gry. Goście ograniczyli się do obrony korzystnego wyniku grając tym samym z pominięciem środkowej strefy gry, czym samym oddali raptem 3 celne strzały. Jeden mógł być nawet skuteczny, kiedy to z połowy boiska strzelał Bobak a piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką bramki Unii.

Idealną sytuację do strzelenia bramki wyrównującej dla Unii miał Jacek Błaszczyński po jego silnym strzale z około 8 metra piłka otarła się o poprzeczkę i opuściła plac gry. Następnie groźnie z dystansu strzelał Ślązak, Koszel zdołał sparować strzał i skutecznie obronić dobitkę Piotra Bogatki. Chwilę później zawodnicy Unii oraz publiczność znów domagała się od sędziego głównego podyktowania rzutu karnego, mianowicie w polu karnym starli się Koszel z Przeworskim sędzia jednak nie dopatrzył się przewinienia nakazując grać dalej.

W końcu nadeszła 72 min. meczu. Akcja Unii lewą strona boiska, lecącą piłkę do swojego bramkarza próbował główka podawać Kondratiuk jednak najprawdopodobniej źle zrozumiał się z Koszelem i zagrał zbyt mocno. Piłką minęła golkipera Płomienia, do której dopadł szybko Lebiedowicz i korzystając z wyśmienitego prezentu skierował piłkę do pustej bramki. Bramka wyrównująca dodała skrzydeł podopiecznym Mariana Cisły, którzy dążyli do zdobycia trzeciego zwycięskiego gola. Ta sztuka udała się w 83 min. W pole karne po ziemi zagrywał Wysocki a do dogranej piłki najszybciej dopadł Oleszczuk, który silnym strzałem zdobywa trzecią ważną bramkę dla Unii.

Unia Hrubieszów wygrywa w meczu derbowym, czym samym zdobywa pierwsze trzy punkty w nowym sezonie. Na pewno kluczowym momentem była bramka wyrównująca dla Unii, po której zespół z Hrubieszowa nabrał dodatkowego wiatru w żagle. Płomień grał ambitnie i do końca jednak widać było w tej drużynie braki kondycyjne oraz brak lidera i mózgu drużyny Wojtka Łysiaka.

Unia: Szczepaniak – Kalaciński, Ślązak, Baran, Trześniewski (30’ Sala), Lebiedowicz, Błaszczyński, Pędzik (73’ Wysocki), Bogatko, Nowak (46’ Przeworski), Otręba (46’ Oleszczuk).

Płomień: Koszel – Pilarczyk, Kondratiuk, Bednarczuk, Szopiński, Jakub Kopczyński, Grzegorz Kopczyński, Bobak, Całka, Poterucha (60’ Kamiński), Świst.

Bramki:

1:0 Lebiedowicz (17’),
1:1 Grzegorz Kopczyński (24’),
1:2 Świst (35’).
2:2 Lebiedowicz (72’)
3:2 Oleszczuk (83’) –

Żółte kartki: Trześniewski – Bobak.

Widzów: ok. 200.

*****************
Podsumowanie II kolejki Zamojskiej Klasy Okręgowej.

Ostre strzelanie w Skierbieszowie. Miejscowa Ostoja pokonała wysoko 9:3 Cosmos Józefów. W derbach powiatu tomaszowskiego oraz hrubieszowskiego góra gospodarze. Sparta Wożuczyn pokonała 3:0 Koronę Łaszczów natomiast Unia Hrubieszów wygrała 3:2 z Płomieniem/Spartan Nieledew. Niespodzianka w Wysokim Nord przegrał 0:2 z Granica Lubycza królewska. Huczwa oraz Kryształ planowo odnoszą kolejne zwycięstwa. W bezpośredniej konfrontacji dwóch beniaminków Tur na swoim stadionie bezbramkowo zremisował z .

Ostoja Skierbieszów rozgromiła Cosmos Józefów 9:3. Cztery bramki w tym spotkaniu zdobył Gałka, który już pierwszej połowie ustrzelił klasycznego hattricka.. Pierwsza połowa praktycznie przesądziła o losach tego spotkania. Ostoja prowadząc 6:2 w drugiej odsłonie mogła swobodnie kontrolować przebieg gry.

W derbach powiatu tomaszowskiego Sparta Wożuczyn pokonała 3:0 Koronę Łaszczów. Pierwsza połowa, która zakończyła się bezbramkowym remisem nie wskazywała na dotkliwą porażkę Korony. W drugiej odsłonie po celnych trafieniach Czerwińskiego, Saka oraz Antoniuka Sparta mogła się cieszyć z pierwszy trzech punktów w nowym sezonie.

Derby powiatu hrubieszowskiego w pojedynku Unii z Płomieniem tym razem dla gospodarzy. Unia wygrała 3:2 ale o końcowy sukces musiała sporo się napracować. Do przerwy Płomień nawet prowadził 2:1 jednak nie zdołał dowieść korzystnego rezultatu do końca spotkania.

Huczwa Tyszowce nie miała żadnych problemów z pokonaniem na wyjeździe Victorii. Wynik spotkania w pierwszej połowie otworzył Czernoba, natomiast w drugiej osłonie gospodarzy dobili kolejno Pavlenko z Macem. 0:3 dla Huczwy Tyszowce, która po dwóch rozegranych kolejkach zajmuje pozycję vice lidera.


Mecz Kryształ Werbkowice – Echo Zawada. (foto: krysztalwerbkowice.futbolowo.pl)

Kryształ Werbkowice pokonał 2:1 Echo Zawadę. Spotkanie w Werbkowicach zaczęło się od niewykorzystanego rzutu karnego przez drużynę gości. Nieszczęśliwie strzelał Burcon. W końcówce pierwszej połowy bramkę dla Kryształu strzela Piotr Musiał. Druga odsłona rozpoczęła się tak jak pierwsza od niewykorzystanego rzutu karnego tym razem z jedenastego metra przestrzelił zawodnik gospodarzy Mariusz Kycko. Ten sam zawodnik zrehabilitował się na dwie minuty przed końcem spotkania tym razem pewnie wykorzystując wcześniej podyktowany trzeci już w tym meczu rzut karny. Echo w samej już końcówce spotkania strzela bramkę honorową na listę strzelców wpisał się Mariusz Pliżga.

Po ciekawym i zaciętym spotkaniu Olimpiakos Tarnogród pokonał 2:1 Omegę Stary Zamość. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobyli gospodarze po trafieniu Jasielskiego. Po przerwie na 2:0 podwyższył Wojda. Minutę później jedynym trafieniem tym meczu odpowiedziała Omega a celnie strzelał Lewandowski.

Nord 98 Wysokie dość niespodziewanie przegrał 0:2 z Granica Lubyczą Królewską. Drużyna gości trzy punkty wywalczyła po dwóch cennych trafieniach Leszczyńskiego.

Bezbramkowym remisem zakończył się pojedynek dwóch beniaminków. Tur szukając pierwszych trzech punktów nie zdołał pokonać zespół z Majdanu Starego i musiał zadowolić się jedno punktową zdobyczą.

Podsumowując w II kolejce Zamojskiej Klasy Okręgowej strzelono 31 goli co daje średnią 3,8 bramki na mecz. Pięciokrotnie wygrywali gospodarze a dwukrotnie drużyny przyjezdne. Jedno spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Krzysztof Jóźwik


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.